Ból, ból... zawsze tylko ból.
Ale...
ja...
kocham ból.
Cześć, mam pytanie. Czy ktoś wie jak szybko rozciągnąć się do szpagatu?
Wiem, że spora część zależy od systematyczności, ale czy ktoś zna jakiś zestaw ćwiczeń?
Może boleć! Uwielbiam ból :)
Propozycję proszę pisać w komentarzach :P. Z góry dziękuję.
Wiecie, na razie jestem na poziomie że od ziemi do tyłka mam odległość długości... od środkowego palca do... trochę niżej niż jest łokieć :).
poniedziałek, 8 marca 2010
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz